Afiliacje.pl to niezła domena – mówią ludzie. To prawda. Sądzę, że najlepsza na polskim rynku. Lepsza nawet niż programypartnerskie.pl. Mimo, że to hasło jest popularniejsze w wyszukiwarkach, domena o tak długiej nazwie byłaby niewygodna i wiecznie użytkownik zastanawiałby się czy pisze się z myślnikiem czy bez.
Moją ambicją jest oczywiście, żeby ludzie lubili nie tylko samą nazwę, ale również tu zaglądać i mieli o czym czytać.
Ale co powiedzielibyście, gdyby ten blog był tylko wstępem do nowej sieci afiliacyjnej? Opartej o sprawdzony software, ale innej, jeśli chodzi o model funkcjonowania, niż 17 pozostałych…
- takiej, która naprawdę byłaby “performance based” – dominowałby model CPA (cost per action), co wymuszałoby od afilianta większe zaangażowanie,
- ale też stawki byłyby wyższe, bo nie występowałyby żadne opłaty stałe,
- owszem, brak kosztów stałych oznaczałby mniejsze zaangażowanie sieci (brak konsultantów),
- ale mniejsze zaangażowanie sieci, to np. brak ograniczeń w kontaktach między reklamodawcą i afiliantem,
- gdzie afiliant przy rejestracji wnosiłby opłatę (zwracaną wraz z pierwszą prowizją) – odsiałoby to przypadkowych, wydawców, a tych, którzy dołączyli, motywowało do odzyskania pieniędzy,
- gdzie reklamodawcy płaciliby afiliantom regularnie, co miesiąc, albo nawet co dwa tygodnie,
- gdzie tracking mógłby odbywać się bez ciasteczek (cookie-less tracking),
- gdzie marka reklamodawców byłaby chroniona,
- a regulamin przejrzysty i łatwodostępny,
- prostota modelu i brak kosztów stałych przyciągałaby reklamodawców i wydawców, którzy już dogadani szukają tylko odpowiedniej platformy,
Czym jeszcze powinna charakteryzować się sieć, której nie ma na polskim rynku, a do której wszyscy by przystąpili?




Powiedziałbym nawet,że bardzo dobra domena